Obywatelska Fundacja Pomocy Dzieciom Organizacja Pożytku Publicznego
KRS 0000140007
Wspieramy chore dzieci z całej Polski od 2002 roku

Michał Stawecki

Michaś Stawecki2Michałek (woj. podlaskie) urodził się o 21 maja 2015 r.

Nasz synek Michałek urodził się o czasie i otrzymał 10 punktów w skali APGAR. Wydawałoby się, że wszystko jest w porządku, jednak gdy Michaś skończył miesiąc poszliśmy na kontrolę bioderek do poradni preluksacyjnej. Lekarz stwierdził dużą dysplazję bioderek. Zostały założone szelki Pavlika, które nosił 3,5 miesiąca.
W tym czasie zauważyłam, że synek coraz bardziej układa się asymetrycznie. Główka z powodu przykurczu szyi przenikającego całą górną część ciała była zwrócona cały czas w lewą stronę, co spowodowało jej spłaszczenie. Gdy Michaś skończył 3 miesiące leżał w szpitalu z powodu ciągłego płaczu i trudności w karmieniu. Tam też konsultujący lekarz neurolog zlecił jak najszybszą rehabilitację. Woziłam synka na rehabilitację metodą Vojty, 4 razy dziennie wykonywałam ćwiczenia w domu. Teraz rehabilituję Michasia metodą NDT i jeżdżę 2 razy w tygodniu do ośrodka rehabilitacyjnego na ćwiczenia.
W związku z ułożeniowym spłaszczeniem główki Michałek był leczony w Krakowie przy pomocy metody kaskowej. Ta terapia nie była refundowana przez NFZ i całkowity jej koszt musieliśmy ponieść sami. Choć było to BARDZO kosztowne, przyniosło wymarzone efekty – osoba obca nie jest w stanie ocenić, że synek miał zniekształconą główkę.

Intensywnej rehabilitacja (między innymi na turnusie rehabilitacyjnym sfinansowanym dzięki darczyńcom Fundacji), sprawiła, że Michałek zaczął chodzić i coraz pewniej stawia kroki, wszędzie go pełno, próbuje wspinać się po meblach, nieraz ciężko za nim nadążyć.

Mimo znaczącej poprawy, dalej trapią nas problemy zdrowotne synka. Michaś wyjątkowo często zapada na infekcje górnych i dolnych dróg oddechowych. Infekcje te przeważnie wymagają hospitalizacji. Po miesiącach poszukiwań pomocy u lekarzy w państwowej służbie zdrowia, braku poprawy i ostatecznie apogeum naszej bezsilności zostaliśmy zmuszeni odbyć wizytę prywatną u cenionego pulmonologa – zlecił on szereg kosztownych badań diagnostycznych. Wyniki badań ujawniły znacznie obniżoną odporność, alergię pokarmową oraz silny refluks III stopnia. Wszystkie te czynniki mogą powodować częste zapalenia płuc, oskrzeli, wysięk z uszu u naszego synka. Michaś w dalszym ciągu wymaga ciągłej rehabilitacji. Mimo ogromnej poprawy nadal widać u Michasia asymetrię postawy. Kręgosłup synka jest coraz bardziej wykrzywiony, nóżki stawia koślawo i ma osłabione napięcie mięśniowe. Specjalista ortopeda zalecił noszenie bucików ortopedycznych usztywniających kostkę. Badanie oka wykazało astygmatyzm i krótkowzroczność – synek uczęszcza na ćwiczenia gałki ocznej. W dalszym ciągu Michaś jest pod opieką poradni rehabilitacyjnej, kardiologicznej, neurologicznej, immunologicznej, schorzeń metabolicznych, laryngologicznej, okulistycznej, pulmonologicznej i ortopedycznej.

Naszym marzeniem na chwilę obecną jest wyjazd naszego synka na turnus rehabilitacyjny – poprzedni wyjazd dał znaczną poprawę stanu zdrowia i liczymy, że kolejny zadziała w ten sam sposób. Dążymy do tego, aby Michaś nie zapadał tak często na infekcje układu oddechowego, które uniemożliwiają systematyczną rehabilitację, której ogromna część odbywa się poza domem. Wizyty u części lekarzy są opłacane prywatnie – na te refundowane trzeba by było czekać miesiącami i okazują się nieskuteczne, a czas ucieka. Przy naszych skromnych dochodach bardzo trudno wygospodarować ponad 1000 zł/mc na wydatki związane z rehabilitacją i leczeniem. Pragniemy zapewnić naszemu synkowi wszelką pomoc w walce z jego deficytami, ale bez pomocy finansowej jego rehabilitacja nie będzie wystarczająco intensywna, aby pobudzić rozwój. Prosimy serdecznie o pomoc naszemu dziecku.

Michaś ma starszego brata Filipa, który w marcu ukończył 5 lat. 
Ja i mąż jesteśmy osobami niepełnosprawnymi. Mąż przeszedł operację guza mózgu.
Mieszkamy w bloku z moimi rodzicami i siostrą, zajmujemy niewielki pokój – mała ilość miejsca dodatkowo ogranicza skuteczne ćwiczenia w domu, mimo naszych szczerych chęci pracy z synkiem w zaciszu domowym. 

Wizyty w poradniach lekarskich i ośrodkach rehabilitacyjnych a także konieczność ciągłej obecności przy synku stały się codziennością – zrezygnowałam z pracy na rzecz opieki nad synkiem, otrzymuję zasiłek z MOPR, pracuje jedynie mój mąż.

Wszystkie osoby i instytucje, które zechcą pomóc Michałkowi, proszone są o przekazywanie darowizn na konto Obywatelskiej Fundacji Pomocy Dzieciom w Warszawie – organizacji pożytku publicznego
w Banku Millennium
nr: 05 1160 2202 0000 0000 6763 3382
a także o przekazanie 1% 
zawsze z dopiskiem: „Dla Michała Staweckiego”.

Darczyńcom serdecznie dziękujemy w imieniu Michałka i jego rodziców.

Partnerzy / Przyjaciele

© Copyright 2013-2015 Obywatelska Fundacja Pomocy Dzieciom. | Mapa strony