Kurlit Laura

(woj. małopolskie) ur. w 2012 r. Choruje na mózgowe porażenie dziecięce, wodogłowie.

Wszystkie osoby i instytucje, które zechcą wesprzeć Laurkę, proszone są o przekazywanie darowizn na konto Obywatelskiej Fundacji Pomocy Dzieciom w Warszawie – organizacji pożytku publicznego w Banku Millennium nr:

05 1160 2202 0000 0000 6763 3382 a także o przekazanie 1%  z dopiskiem „dla Laury Kurlit”.

W imieniu Laury i jej rodziny wszystkim Darczyńcom dziękujemy za pomoc.

Wpłać przez Przelewy24

Laurka Kurlit

 

Urodziła się w 2012 roku.

 

Byłaby szczęśliwym dzieckiem, gdyby nie nękające ją od urodzenia choroby.

 

Laura przyszła na świat z wrodzonym wodogłowiem, czterokończynowym mózgowym porażeniem dziecięcym i padaczką. Nie potrafi utrzymać główki, nie siedzi – jest dzieckiem leżącym. To nie koniec jej nieszczęść. Dziewczynka nie widzi i jest odżywiana przez PEG (bezpośrednio do brzuszka).

 

Główka Laury po urodzeniu miała 50 cm obwodu i zniekształciła się. Aby dziewczynka mogła funkcjonować, ma na stałe wszczepioną w główkę zastawkę – urządzenie, które steruje ciśnieniem śródczaszkowym odprowadzając gromadzący się w główce płyn mózgowo-rdzeniowy. 

 

Wszczepienie zastawki i PEG-a oraz ich kolejne wymiany, to pasmo operacji, które Laurka przeszła w ciągu tych kilku lat. Zapalenie opon mózgowych i dwukrotna sepsa, wielokrotne zapalenia płuc i ciągłe infekcje nie sprzyjają rozwojowi dziecka. Konieczna jest rehabilitacja.

 

Część zajęć terapeutycznych zapewnia przedszkole, za pozostałe musimy płacić. Potrzebny jest również specjalistyczny sprzęt. Laura wyrasta z pionizatora i z wózka. Konieczne są też ortezy.

 

Ogólne koszty związane z leczeniem i rehabilitacją dziecka dochodzą w niektórych miesiącach do 1000 zł. Wzrastają, gdy musimy dojechać do lekarza, stawić się w szpitalu lub wybrać na badania – ponieważ nie mamy swojego samochodu, a podróż transportem publicznym jest wykluczona, pozostają taksówki. To nie wygodnictwo. Z bezwładnym dzieckiem, wózkiem i bagażami mama nie wejdzie do żadnego autobusu. Również mieszkanie na czwartym piętrze bez windy jest bardzo uciążliwe. Póki Laurę można znieść na rękach, mama daje radę, ale dziewczynka rośnie, więc przymierzamy się do schodołaza.

 

W opiece na Laurą i jej młodszym bratem Erykiem pomaga kochająca babcia, jednak cały wysiłek związany z leczeniem i terapią spada na mamę samotnie wychowującą ukochaną dwójkę brzdąców. 

 

Opieka nad chorym dzieckiem to duża odpowiedzialność. Wymaga siły, cierpliwości i poświęcenia. Marzę o tym, aby Laura kiedyś stanęła na własnych nogach i będę o to walczyć, jednak z Państwa pomocą ta walka będzie łatwiejsza, stąd moja prośba o pomoc.

 

 

Kontakt

Obywatelska Fundacja Pomocy Dzieciom

 

Biuro Fundacji
(tu ślij korespondencję)

ul. Radzymińska 326, lok. 231
05-091 Ząbki/k. Warszawy

 

Siedziba rejestracyjna Fundacji
(dane do faktur)

ul. Balkonowa 3/36
03-329 Warszawa
NIP 524-24-46-570

 

 22 614 15 28

pon-pt: 9:30 do 15:00

fundacja@pomocdzieciom.eu
Numer rachunku bankowego:
05 1160 2202 0000 0000 6763 3382

Rozlicz PIT i przekaż 1%