Zamiast łez, namiastka samodzielności

Zamiast łez, namiastka samodzielności

Zbiórka zweryfikowana przez Fundację
Udostępniając również pomagasz:
Dla kogo: Tomasz Opas
Na co: rechabilitacje
Gdzie: Lisków

 

Tomek urodził się w 2012 roku. Zdiagnozowano u niego mózgowe porażenie dziecięce. 27 października 2025r. Tomek przeszedł operację ortopedyczną. Operacja była ogromnym wyzwaniem, ale też nadzieją na lepszą przyszłość. Teraz potrzebuje intensywnej rehabilitacji. Niestety rodziny nie stać na taki wydatek. Prosimy o wsparcie i udostępnienia!

8.13%
Zebraliśmy:
1.220
Cel:
15.000
Wesprzyj
Bezpieczne przelewy z Tpay

Aktualizacja: 

 

27 października 2025 roku Tomek przeszedł bardzo rozległą i skomplikowaną operację kończyn dolnych. Zabieg obejmował wiele korekt i był konieczny, aby zatrzymać postępujące deformacje oraz dać Tomkowi realną szansę na poprawę funkcjonowania. Operacja była ogromnym wyzwaniem, ale też nadzieją na lepszą przyszłość.

Teraz zaczyna się najważniejszy etap. Bezpośrednio po operacji kluczowa jest intensywna, długotrwała rehabilitacja oraz częste wizyty u specjalistów. To właśnie teraz decyduje się, czy wysiłek i ból związany z zabiegiem przyniosą trwałe efekty. Bez regularnych ćwiczeń istnieje ryzyko, że przykurcze wrócą, a efekty operacji zostaną zaprzepaszczone.

Niestety koszty rehabilitacji są bardzo wysokie i wynoszą około 200–250 zł za jedną godzinę. Tomek potrzebuje częstych, systematycznych ćwiczeń oraz stałej opieki specjalistów, co generuje ogromne miesięczne wydatki. Koszty leczenia, rehabilitacji i turnusów znacząco przekraczają możliwości finansowe rodziny, która każdego dnia robi wszystko, by zapewnić mu jak najlepszą opiekę.

Dlatego zwracamy się z prośbą o wsparcie. Każda wpłata to krok w stronę większej sprawności, mniejszego bólu i szansy na bardziej samodzielne życie Tomka. Razem możemy pomóc, by efekty tej trudnej operacji nie zostały zmarnowane.

Z całego serca dziękujemy za każdą pomoc.

 

***

 

Tomek urodził się chory. Długo doszukiwano się podłoża nieharmonijnego rozwoju chłopca. Przyczyna problemów z chodzeniem nie była skryta w bioderkach chłopca, a brak mowy w nieśmiałości jak przypuszczali rodzice, a w uszkodzonym mózgu. Rok temu u Tomcia lekarze zdiagnozowali mózgowe porażenie. Pierwsza rozmowa po diagnozie, statystyki, trudy leczenia, brak szpitali i specjalistów. Myślałam, że to standardowa procedura, że lekarz musi o tym wspomnieć, wierząc, że u nas to tak nie będzie wyglądać… Wygląda.

 

Już nie wylewam oceanu łez dlaczego takie nieszczęście spotkało naszego synka. Skończyły się rozmyślania i analizowanie każdego dnia, wyrzuty sumienia i rozszarpywanie natrętnych myśli. Nigdy niepoznany przyczyny, dlaczego nasz synek jest chory. Po prostu tak jest. A my musimy zrobić wszystko by żyło mu się łatwiej…

Teraz wiem, że to od nas – rodziców zależy, czy nasze dziecko dostanie właściwe leczenie i rehabilitację. Od tego, jak będziemy drobiazgowi i wytrwali. – Jeśli zabraknie nam siły, Tomuś będzie mieć mniejsze szanse na sprawność, na dorastanie bez bólu. Wszystkiego musieliśmy się dowiedzieć na własną rękę. Najbardziej pomocni są rodzice innych dzieci. Dzielą się swoimi doświadczeniami, wymieniają wiedzą gdzie i jak szukać pomocy. W ten sposób łatwiej przetrwać i pokonać bezradność. Dzielimy się lękami, doświadczeniami ale i łzami bezsilności. Najlepszym lekarstwem dla Tomusia jest rehabilitacja. Najgorszym, czas oczekiwania na wizytę. Jeśli los nam sprzyja, to rehabilitacja zaczyna się w ciągu kilku tygodni, jeśli nie, zdarza się, że czas oczekiwania na kilka godzin rehabilitacji przysługującej z NFZ wynosi kilkanaście miesięcy. To wszystko opóźnia rehabilitację i szansę na samodzielność  dla naszego synka.  Choć wyduszająca najboleśniejszy łzy niczym grochy, w przyszłości zaprocentuje w postaci samodzielności i pewności siebie.

Naszym największym wrogiem jest upływający czas. Nie za rok, pięć – teraz jest najważniejszy czas, kiedy Tomcio jest w wieku, w którym łatwiej o nowe umiejętności. Pełni napięcia i bojaźni spoglądamy na paluszkach w przyszłość, czy uda nam się osiągnąć upragniony cel – namiastkę samodzielności dla Tomusia. Właściwie ta samodzielność Tomka stała się celem i sensem naszego życia. Rehabilitacja to niezwykle trudny proces. Wielomiesięczna, systematyczna walka przynosi małymi kroczkami pierwsze efekty.  Każdy kolejny tydzień rehabilitacji to kilka kropel bolesnych łez mniej i kilka najpiękniejszych słów z Tomcia ust więcej. Niestety już dzisiaj wiemy, że choć już tak wiele za naszym synkiem, będzie to proces długotrwały, a co najgorsze niezwykle kosztowny, gdyż przysługująca z NFZ ilość godzin (1 godzina w tygodniu) to kropla w morzu potrzeb do walki z chorobą.

 

 

Jedyną pracują osobą, jest tata Tomka. Gdy rodzice dowiedzieli się o chorobie syna, całe oszczędności oraz skromną pensję w całości przeznaczyli na pomoc dla syna. Dziadkowie również pomagają jak tylko potrafią. Miłości w skromnym domu nigdy nie brakowało, ale ona nie wystarczy by zapewnić najlepszą opiekę dla chłopca. Pomóżmy, by brak pieniędzy nie odebrał jedynej szansy na namiastkę samodzielności dla Tomcia.

                                                                                                         

 

Słowa wsparcia od darczyńców

6-02-2026, 8:29
100,00 - Ania
Tomku jesteś dzielny 💪💪💪
6-02-2026, 8:10
100,00 - Karolina
Dla Tomka 🙂
5-02-2026, 21:27
50,00 - Alina
5-02-2026, 18:34
50,00 - Gośka
2-12-2025, 16:52
500,00 - Aneta A
18-08-2025, 7:52
30,00 - Roman Witoszek
Kontakt

Obywatelska Fundacja Pomocy Dzieciom

 

Biuro Fundacji
(tu ślij korespondencję)

ul. Radzymińska 326, lok. 231
05-091 Ząbki/k. Warszawy

 

Siedziba rejestracyjna Fundacji
(dane wyłącznie do faktur

prosimy nie przesyłać korespondencji)
ul. Balkonowa 3/36
03-329 Warszawa
NIP 524-24-46-570

 

 22 614 15 28

pon-pt: 10:00 do 14:00

fundacja@pomocdzieciom.eu

Numer rachunku bankowego:
10 1090 1753 0000 0001 5913 2875

Rozlicz PIT i przekaż 1,5 %